22. Niedziela zwykła – ROK C

Człowiek – wybrane dziecko Boże, czy chroniczny buntownik; „anioł z połamanymi skrzydłami” do uleczenia, czy drzemiąca bestia? Odpowiedzi ludzi są tak różne, że wykluczają pewność; ale mamy odpowiedź samego Boga; przyszedł do ludzi – to podstawowy fakt; przyszedł jako Zbawiciel – to fundament nadziei; dał jako najwyższe prawo przykazanie miłości, obejmujące nawet nieprzyjaciół – to Boża wypowiedź o wartości człowieka.

„Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów… oni Go śledzili”. Nawet w takie warunki wchodził Jezus, by uczyć o prawdach wiecznych i spojrzenia na doczesne. „Tak mówił do nich: jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca… usiądź na ostatnim miejscu”. Uzasadnienie najpierw ludzkie: „wtedy gospodarz powie ci: przyjacielu, przesiądź się wyżej”. Zaraz jednak dodaje coś z najczystszej teologii: „każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (przez Boga), nadto jeszcze zasadę charytatywną, która bez wiary w Boga i Jego nagrodę nie miałaby sensu: „…zaproś ubogich… a będziesz szczęśliwy… bowiem odpłatę otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Jezus udoskonala Stary Testament, który uczył np.: „synu, z łagodnością wykonuj swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. O ile jesteś wielki, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana”. Najpiękniejsze jest uzasadnienie: Pan „przez pokornych bywa chwalony”. Jest też ostrzeżenie: „na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie”.

Bóg przestrzega przed złem, ale przede wszystkim zachęca do dobrego. Najwspanialszą zachętą jest Chrystus w Kościele, co przypomina drugie czytanie: „przystąpiliście do… miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów”. I to nie jako chwilowi widzowie, lecz „na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga… do Jezusa”.

Tyle wieków ludzie znają naukę Bożą… Tyle lat ja ją znam… Jakże cierpliwy, jakże miłosierny jesteś, Boże! „Błogosławieni cisi…”.    
ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 35/2001

Syr 3, 17-18. 20. 28-29
Hbr 12, 18-19. 22-24a
Łk 14, 1. 7-14