2. Niedziela zwykła – ROK A

„Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”. Historia narodu wybranego nie potwierdza tej sławy… Bo też nie o sam naród chodzi, ale o Tego, którego Pan „ukształtował od urodzenia na swego sługę” i ustanowił „światłością dla pogan”, a który z tego narodu weźmie ludzką naturę. 

Gdy nadeszła „pełnia czasów”, przeczucie obecności Obiecanego rosło – na ogół niejasne, u niektórych mocne, u Jana Chrzciciela – pewne. To on głosił: „Ujrzałem Ducha… który spoczął na Nim… i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”.Na tę nowinę czekali prorocy, królowie i wszystkie pokolenia narodu wybranego – jak odpowiedzą wybrańcy, którzy stali się świadkami? Najpierw niedowierzaniem („jaki znak uczynisz, abyśmy Ci uwierzyli?”, „twarda ta mowa…”), potem odrzuceniem. Znaki były wyraźne, świadectwo Jana także, a najważniejsze – świadectwo dał Ojciec… Człowiek jeszcze raz udowodnił, że jest wolny, i że tę wolność, otrzymaną od Boga, może zwrócić przeciw Niemu.

Dzieło Boże przetrwało wrogość „swoich” i poszło w świat. Św. Paweł napisał list „do Kościoła Bożego w Koryncie”. Korynt to olbrzymie, jak na starożytność, miasto portowe słynące z bogactwa i…rozwiązłości. I tam znaleźli się „uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości”.(„celnicy i nierządnice uprzedzą was…”)

Narzuca się pytanie; dlaczego jedni, powołani wpierw, „nie byli godni”, a inni, nawet „z ostatniej godziny”, wejdą do „wesela Pana”? To nie grymas Boży decyduje, lecz współpraca człowieka z Bożą łaską. Bywa, że czujemy się wolni w podejmowaniu decyzji, ale ich konsekwencje zrzucamy na innych, zwłaszcza na Pana Boga. Owszem, Bóg w swoim Synu przyjął i wyrównał nasze długi, ale w Jego odkupienie wchodzi się tylko drogą pokuty, która zaczyna się od uznania własnej winy i poprzez ufność w Boże miłosierdzie prowadzi do odnowienia przymierza miłości z Chrystusem.

Przykład nawróconych pokoleń niech i nam pomoże uwierzyć w „powołanie do świętości” i przyjąć apostolskie błogosławieństwo: „Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa”.       
ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 3/99

Iz 49, 3.5-6
1 Kor 1, 1-3
J 1, 29-34