6. Niedziela zwykła – ROK A

„Położył przed tobą ogień i wodę… życie i śmierć co ci się podoba, to będzie ci dane”. Człowiek jest u Boga wolny, może wybrać „co mu się podoba”. Jeśli decyduje, to i odpowiada, nie tylko przed sobą, czy innym człowiekiem, ale przed Bogiem, który „sam poznaje każdy czyn człowieka”, nie potrzebuje świadków i przewodów sądowych. A On „nikomu nie zezwolił grzeszyć”. Każda dyspensa od przykazań, każdy kompromis ze złem, jest grzechem, przegraną człowieka.

Jezus nie przyszedł „znieść Prawo albo Proroków”, ale „wypełnić”, bo „ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni”. Przykład tego wypełniania: „Powiedziano przodkom: nie zabijaj… A Ja wam powiadam: każdy, kto się gniewa na swego brata podlega sądowi… Powiedziano: nie cudzołóż. A Ja wam powiadam: każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa…” Wniosek radykalny, ale oczywisty: „jeśli twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je…”

Życie bez grzechu, w przyjaźni z Bogiem to największa mądrość, „którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej”, bo „oko nie widziało, ucho nie słyszało, serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”.

ks. M.R. – 16.02.2014

Syr 15, 15-20
1 Kor 2, 6-1
Mk 5, 17-37