4. Niedziela Wielkiego Postu – ROK A

„Wstań, namaść go, to ten”. Wybór, powołanie jest tajemnicą Bożej mądrości i miłości; „nie tak widzi człowiek, jak widzi Bóg”. Ale Bóg chce, żeby człowiek widział, jak On. Dowodem – cud opisany w Ewangelii. Przywrócenie wzroku – to część cudu; większym jest wskrzeszenie do wiary; „Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?… Wierzę, Panie!”. O prawdzie tego wyznania świadczy obrona Jezusa, nieznanego jeszcze Nauczyciela, przed faryzeuszami; „to jest dziwne, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył… gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić… i precz go wyrzucili”. Oby każdy obdarowany przez Boga, stał się Jego obrońcą!

To jeszcze nie wszystko. Cud był odpowiedzią na pytanie Apostołów: „kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy…?”. Pan Jezus stwierdził: „aby się na nim objawiły sprawy Boże”. Miał więc ich pouczyć, napełnić wiarą.

Jednego tylko celu cud nie osiągnął – nie przekonał faryzeuszów. Trzymając się kurczowo i ślepo przepisu szabatu, orzekli: „my wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem”.  Pan Jezus podsumował: „Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi”.

Smutne, a częste na ziemi; kto się uprze, nie przyjmie żadnych Bożych argumentów, nawet cudów, pozostanie w ciemności na własne życzenie. Ale też radosna zapowiedź wielkiej łaski; „Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata”. Wybieramy – światło lub ciemność.

O sytuacji chrześcijanina mówi św. Paweł w drugim czytaniu:  „niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu”. I to jest powołanie zasadnicze każdego z nas. Ono zmienia nasze życie; „owocem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda”.

Przyjmijmy zachęty Apostoła: „postępujcie jak dzieci światłości”,„zbudź się, o śpiący… a zajaśnieje ci Chrystus”.      
ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 11/1999

1 Sm 16, 1b.6-7.10-13a
Ef 5, 8-14
J 9, 1-41