„Zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom…”. W świętej wspólnocie… szemranie?! – tak, to byli zwykli ludzie; nad takimi pracuje Duch Święty. Owocem Jego pracy i… ich szemrania – urząd diakona, by Apostołowie nie zaniedbali głoszenia Ewangelii dla obsługi stołów, by „słowo Boże rozszerzało się”. Słabości…? – „niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie”.
Wiara w miłość Ojca, którego dom otworzył nam Chrystus przez Niego przysłany, by był nam „drogą i prawdą i życiem”, wiara w Jezusowe słowa: „przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie”, wiara w Jego pragnienie: „abyście i wy byli tam, gdzie ja jestem” – byłaby szaleństwem, gdyby nie wypływała ze słów i czynów Jezusa. Ale większym szaleństwem jest wyznając tę wiarę, nie wykorzystać jej – „kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni…”. Gdy Filip chciał „oglądać Ojca” – oczekiwał „sensacyjnych” objawień – Jezus napomniał go: „jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca… czy nie wierzysz?”. Wystarczy znaków, czas na świadectwo życiem. Co powiedziałby patrząc na zanik naszych zainteresowań „poznaniem Ojca” i współpracą z Nim, na nasze „budowanie na piasku”, na marnowanie najpiękniejszych lat na uganianie się po całej ziemi za „sukcesem”?
Św. Piotr, nazwał Zbawiciela „żywym kamieniem, odrzuconym przez ludzi, ale u Boga wybranym”, a zaraz potem do chrześcijan wszystkich czasów powiedział: „wy również niby żywe kamienie jesteście budowani jako duchowa świątynia… święte kapłaństwo”.
Jesteśmy z Jezusem tej samej natury „kamieniami” – cząstkami Świątyni, „wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, świętym narodem, ludem Bogu na własność przeznaczonym”; jakże wspaniałe zadanie, jaka piękna droga przez ziemię, jaka godność, jakie powołanie – „abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”.
Patrząc na nas, wierzących, ci „inni” mają dostrzec Jezusa, „drogę, prawdę i życie” i wyznać: „Bóg jest miłością!” ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 18/1996
Dz 6, 1-7
1 P 2, 4-9
J 14, 1-12