„Wierzę tylko w to, co widzę” – mówią ludzie bez wyobraźni. Wierzyć to pozwolić wnieść się Komuś na górę, by „zobaczyć” znacznie więcej. Posłuchajmy Proroka; „dołóżmy starań, aby poznać Pana; Jego przyjście jest pewne jak świt poranka”. Po wiekach wyczuwamy – Prorok uwierzył. Lecz do narodu mówi Bóg: „miłość wasza podobna… do rosy, która prędko znika”. Tym bardziej zaskakuje Boże „staranie” o ich miłość; „dlatego ciosałem ich przez proroków… Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga, nie całopaleń”. Nie zrozumieli, ale czekali…
Przyszedł Jezus; obserwowali Go ciągle i sprawdzali – niestety, nie według proroctw, lecz własnych wyobrażeń – do nieporozumienia musiało dojść. Dzisiejsza Ewangelia opisuje jedno z nich; „Jezus ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: pójdź za Mną”. Widzieli, że„on wstał i poszedł za Nim” – oni poszli też, i zgorszeni, „mówili do Jego uczniów: dlaczego wasz Nauczyciel jada z celnikami i grzesznikami?”. Uczniów, dopiero początkujących, wyręczył Mistrz: „nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają”. Z pewnością zauważył ich niezadowolenie, więc dodał: „starajcie się zrozumieć, co znaczy: chcę raczej miłosierdzia niż ofiary” – powołał się na proroctwo. Zadaniem do przemyślenia były dalsze słowa: „nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Oni też nie byli „sprawiedliwymi” wobec Boga; nikt najlepszymi nawet uczynkami nie „zarobi” na niebo – to Chrystus zbawia człowieka swoją ofiarą, ma więc prawo dać zbawienie komu zechce – daje temu, kto uwierzy. Wiara jest otwarciem na Boże zbawienie, nie samym zbawieniem. Ale też – tylko wierzący oczekuje daru od Boga. Tego uczy nas cała historia zbawienia, od Abrahama, który „wbrew nadziei uwierzył nadziei… i nie zachwiał się w wierze…”, poprzez Mateusza, który porzucił komorę celną, i pozostałych Apostołów, poprzez całą historię Kościoła, aż do nas; „będzie poczytane i nam, którzy wierzymy w Tego, co wskrzesił z martwych Jezusa”. Jak ważna i wielka jest wiara… Panie, przymnóż nam wiary!
ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 23/2002
Oz 6, 3-6
Rz 4, 18-2
Mt 9, 9-13