„W trzecim miesiącu po wyjściu Egiptu…”
Dotąd wiedzieli coś o wybraniu przez Boga, teraz wiedzą o Jego potędze, którą ich prowadzi i broni. Ale też stawia wymagania; „jeśli pilnie słuchać będziecie i strzec mojego przymierza…” – mają ukazać drogę innym – „…będziecie szczególną moją własnością”. Doznali wyjątkowej łaskawości Boga, doznają jej jeszcze więcej, jeśli wypełnią przymierze; „będziecie mi królestwem kapłanów i ludem świętym”.
Wiele zniszczył grzech pierworodny, ale nie zniszczył Bożego planu odtworzenia na ziemi Królestwa miłości, prawdy, pokoju, budowanego mocą Bożą, ale przez ludzi do tego powołanych.
Pan Bóg nie jest też perfekcjonistą czekającym na idealne przygotowanie. „Pełnia czasów” nadeszła, gdy wiele zła było na ziemi, także w narodzie wybranym, a ludzie „znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza”. Zbawiciel zaleca modlitwę: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Kolejnych, bo pierwszych dwunastu już przygotował; „udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, żeby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości”. Oni uwierzyli i poszli „aż po krańce świata”. Idą do dziś…
Jesteśmy na wspaniałej katechezie; najwyższy Nauczyciel Kościoła jest w Ojczyźnie. Najtrudniejsze prawdy wyjaśnia ukazując przykłady; jak ktoś powiedział „historię Polski przedstawia nam jak historię zbawienia”. Mając tak święte wzory, uwierzmy; „przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni… dostąpimy zbawienia”.
Zachowajmy pamięć naszej przeszłości, włączmy i swoje życie w historię zbawienia – niech trwa.
ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 24/1999
Wj 19,1-6a
Rz 5,6-11
Mt 9,36-10,8