18. Niedziela zwykła – ROK A

  „To mówi Pan Bóg: Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, choć nie macie pieniędzy”. Wielką hojność okazywał Pan swoim wybranym. A jednak nie chcą z niej korzystać, wolą szukać szczęścia gdzie indziej. Pan upomina, jak Ojciec: „Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę na to, co nie nasyci?” I zachęca: „Przyjdźcie do mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie”.

„Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych”. Piękny czas jedności narodu ze Zbawicielem; szukali Jezusa, On troszczył się o nich. Uczynił cud, by nakarmić głodnych; „wziął pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości…”. Cud zaspokoił potrzeby ludzi, i stał się wstępem wspaniałej katechezy o głodzie duszy i boskim planie jego zaspokojenia, oraz zapowiedzią największego cudu – Eucharystii. Niestety, wtedy też rozpoczął się odwrót tłumu od Jezusa.

Nie popełnijmy ich błędu. Prośmy gorąco: „Panie, przymnóż nam wiary, abyśmy przyjęli Twój plan zbawienia, a nie szukali z uporem własnej drogi”.

Św. Paweł wykorzystał Bożą propozycję. Po latach wiernej służby stwierdził: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? …ani śmierć, ani życie… ani jakiekolwiek stworzenie”. To szansa dla każdego ucznia Chrystusa, także dla nas. Pragnijmy takiego zjednoczenia, módlmy się o nie, zdobywajmy je.

ks. M.R. – 3.08.2008

Iz 55,1-3a  
Rz 8,35.37-39 
Mt 14,13-21