21. Niedziela zwykła – ROK A

„Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”. Tamci za proroka… a my? – dajemy często odpowiedzi bardziej odległe od prawdy; że Boga nie ma, a Chrystus to mit – opium dla ludu, a jeśli nawet jest, to i tak nie interesuje się nami, możemy więc żyć „jakby Go nie było”… To zresztą nie nowość; Szebna, zarządca pałacu królewskiego, mimo tragicznej sytuacji państwa – Jerozolima oblegana przez króla asyryjskiego – tak nadużywał swego stanowiska, że Bóg mówi przez proroka: „strącę cię z twego urzędu i przepędzę…”. A wszystko w trosce o lud; „… powołam sługę mego Eliakima… on będzie ojcem dla… domu Judy”. Po to są urzędy, po to niektórzy otrzymują władzę – by troszczyć się o wszystkich, by służyć – jak Siakim, powołany na miejsce Szebny. Bóg chce każdego człowieka uszczęśliwić, teraz często przez swoich zastępców – ludzi; to największa godność – współpracować, a nawet „zastę­pować” samego Boga! Oby „nasi” władcy wrócili do takiego traktowania urzę­dów i władzy.

„Za kogo ludzie uważają papieża?” – to uaktualnione pytanie Pana Jezusa. Jak różne padają odpowiedzi! Nie dajmy się nabrać na „skoki” niewierzących, którzy raz ignorują jego obecność w życiu świata, drugim razem, choć nie klękają przed nim, prześcigają się w umizgach, pochwałach i obietnicach. Rzecz w tym, że było już wiele takich spotkań i obietnic…

„A wy za kogo Go uważacie?” – do nas dzisiaj Pan Jezus kieruje to pytanie. Definicję podalibyśmy prawidłową, ale tu chodzi o świadectwo, nie o słowa… Gdyby inny naród miał po raz pierwszy papieża, i otrzymał tyle dowodów Bożej opieki i zaufania, czy nie stanąłby przy nim jednym murem?! W Nim przecież jest sam Chrystus, gdy naucza i cierpi, modli się i tęskni za soli­darnością z każdym człowiekiem, szczególnie pokrzywdzonym, a zawsze naj­mocniej związany z Ojczyzną i Rodakami!

Bogu niech będą dzięki za nowe przeżycie powiewu Ducha Świętego nad TĄ Ziemią, za każde serce silniej bijące w oczekiwaniu na pojawienie się Papa-mobile, a potem chłonące każde Jego słowo, jednoczące się z Jego modlitwą, współbrzmiące z każdym wzruszeniem.., jesteśmy uprzywilejowani!    
ks. M.R.
Gazetka „Ave Maria” 34a/2002

Iz 22, 19-23
Rz  11, 33-36
Mt 16, 13-20